czwartek, 29 maja 2014

Włosko-duńskie wesele (Portomaggiore, Ostellato)

Włoska panorama
Oficjalne zaproszenie na wesele nigdy nie zostało dostarczone. Pochłonęła je pocztowa czarna dziura, nie po raz pierwszy usiłując ingerować w moje plany. Jednak czas dominacji papierowych listów przeminął z wiatrem, ku uciesze jednych i  smutkowi drugich. Pozostanę w tym sporze nowoczesności i tradycji bezstronna, powiem tylko, że para młoda wykorzystała wszelkie dostępne sposoby komunikacji, dzięki czemu dane mi było przeczytać elektroniczną wersję  broszury informacyjnej dla zagranicznych gości. Jako że zarówno ślub jak i wesele miały się odbyć we Włoszech, w niewielkiej miejscowości, e-mail zawierał wiele pomocnych wskazówek.

wtorek, 27 maja 2014

Włoska majówka: Bolonia i Ferrara

Piazza Maggiore, po prawej ratusz, po lewej bazylika San Petronio
Wszystko zaczęło się niewinnie, od zaproszenia na włoskie wesele. Jak tu odmówić takiej propozycji? Byłoby trudno nawet pod przymusem bezpośrednim.  Przedłużony weekend, słońce, zwiedzanie pięknych miejsc w rozsądnej ilości, dobra zabawa i ciekawi ludzie. Największym wyzwaniem okazało się zgranie grafiku wyjazdów związanych z pracą, ale nawet to udało nam się rozwiązać. Postanowiliśmy połączyć podróż do Włoch z wyjazdem do Dublina.