sobota, 26 marca 2016

Wielkanocne baby, czyli przepis na najlepsze ciasto drożdżowe

Wielka Sobota oznacza u mnie zawsze wielkie wypieki. Baby wielkanocne, keksy i mazurki jeden za drugim wychodzą z piekarnika, gotowe do podróży w różne zakątki Polski. Motywem przewodnim dzisiejszego świątecznego wpisu będzie ciasto drożdżowe. I to nie byle jakie: najlepsze. Jest dość pracochłonne, ale udaje się zawsze. Nie wysycha tak jak zwykłe drożdżowce, jest wręcz wilgotne i nieziemsko puszyste. Można z niego robić zarówno baby z rodzynkami, bułki z kruszonką, świąteczne króliki jak i pełnowymiarowe ciasto z owocami. Urośnie nawet wtedy, kiedy przykryjecie je ciężkimi śliwkami.

wtorek, 22 marca 2016

Wielkanocne kartki świateczne

Miałam ostatnio bardzo świąteczny nastrój i niesiona falą króliczków, jajeczek i innych pisklaczków postanowiłam zrobić wielkanocne kartki. Powinny już zacząć docierać do adresatów, więc to najwyższy czas, by zrobić o nich wpis na bloga. Niby nic wielkiego, ale skoro nie mam w zanadrzu relacji z podróży, to musi wystarczyć.

poniedziałek, 7 marca 2016

Jabłecznik w wersji deluxe


Dzień był długi, jutro będzie jeszcze dłuższy, a chciałoby się chwilkę odsapnąć przy herbacie i dobrym cieście. Dlatego zmobilizowałam resztki energii i zrobiłam dawno u mnie niewidziany jabłecznik, w wersji mało oczywistej, bo tortowej. Ciasto wymaga poświęcenia mu czasu, jednak efekt całkowicie rekompensuje włożony weń wysiłek. Teraz siedzę sobie z parującym kubkiem po lewej, talerzykiem z szarlotką po prawej i mogę bez wahania powiedzieć, że jest mi rozkosznie.