wtorek, 24 maja 2016

Gdzie na lody we Wrocławiu?

Wreszcie zrobiło się ciepło, dlatego nadszedł wyśmienity (nomen omen) czas na post o najlepszych lodziarniach we Wrocławiu. Od razu wspomnę, że to będzie bardzo subiektywne zestawienie, pasujące do moich kubków smakowych, z którymi można się zgodzić lub nie. Liczę również na Wasze komentarze i sugestie, bo sama chętnie wybiorę się na wyprawę odkrywczą w poszukiwaniu niezwykłych smaków.

sobota, 14 maja 2016

A to skubaniec!

Kruchy i mocno owocowy - taki powinien być dobry skubaniec. Jak sama nazwa wskazuje, podczas jego tworzenia trzeba skubać ciasto, więc jest przy nim sporo zabawy. Idealnie sprawdza się w ciepłe wiosenne wieczory, kiedy czas leniwie płynie, a słońce długo króluje na niebie. To dobry czas na świeże owoce, jednak jeśli takimi nie dysponujecie, zawsze można użyć tych z puszki (brzoskwinie, ananasy, etc.).

Uważajcie, bo bardzo szybko znika z blachy!

piątek, 6 maja 2016

Lubelska perełka: Pałac Zamoyskich w Kozłówce

Relacja z ostatniej wyprawy zbliża się do nieuchronnego końca. Tym razem jednak postanowiłam na wielki finał zostawić prawdziwe cacuszko, nietknięte zębem czasu ani wojny. Przywykłam już do dolnośląskich ruin i ruder, dlatego za każdym razem, kiedy trafię na dobrze zachowany zabytek, mam ochotę skakać z radości. Właśnie taki taniec odtańczyłam w Kozłówce, płosząc przy tym parkowe pawie. Okazuje się, że można, że się da, że nie jest to takie trudne, o ile nie rozbierze się budynku i nie wywiezie cegieł na odbudowę Warszawy. Pałace mogą stać i przyciągać rzesze turystów! Zaczęłam w to już mocno wątpić, ale Kozłówka przywróciła mi wiarę.