czwartek, 22 czerwca 2017

Wpleć we włosy kwiaty, jesteś w San Francisco!


Są pewne piosenki, które pojawiają się automatycznie w mojej głowie, kiedy gdzieś jestem. Nie muszę ich wyszukiwać w pamięci, po prostu nagle się zjawiają i już mnie nie opuszczają, choćbym nie wiem jak bardzo się starała ich nie nucić. Kiedy więc stałam w gigantycznym korku na autostradzie prowadzącej do San Francisco, miałam w głowie tylko jeden utwór Scotta McKenziego. If you’re going to San Francisco, be sure to wear some flowers in your hair… i tak w kółko przez kilka godzin.

czwartek, 15 czerwca 2017

Degustacja win w Dolinie Napa, czyli dzień idealny


Opowiem Wam dzisiaj o czymś bardzo rzadko spotykanym. O perełce, którą coraz bardziej doceniam, a która z czasem zaczęła w mojej pamięci żyć własnym życiem i przekształcać się w coś prawie mistycznego. Opowiem Wam o dniu idealnym.